CONTROL DENIED - The Fragile Art Of Existence. Strona: 1

CONTROL DENIED - The Fragile Art Of Existence Dodano: 2006-08-15 21:40

Harlek, Control i Spiral graja luzno, ale sama wizja muzyki jest zdecydowanie inna. Musisz tez brac pod uwage to ze sztuka egzystencji to debiut, a płyta napewo miala ukazac reakcje fanow Chucka i prog melatu. Zawiłosci, wirtuozeria, byc moze pojawilyby sie na kolejnym krązku.... byc moze, bo tego juz sie nie dowiemy. Christy pokazal co potrafi na wspomnianym TSOP, zreszta tak jak kazdy z muzykow udzielajacych sie w Death przez cala jego dzialalnosc. Kazdy gral na najwyzszym poziomie, i nigdy wiecej nie udalo sie im pokazac tyle klasy co w Death. Tak jak wspomniales nad albumem unosi sie specyficzna atmosfera, i dla wielu fanow wlasnie ona sprawia ze ma on w sobie "to cos". btw. na Zero Tolerance jest jeszcze bardziej wyrazista....



Dodano: 2006-08-15 23:32

szczerze powiedziawszy zawsze czulem lekki niedosyt słuchając tego albumu ... :?


.


Dodano: 2006-08-21 11:45

Bartas, ale muszę Ci szczerze powiedzieć, że pomimo tego co o tym albumie napisalem, to jest on jednym z tych albumów do których bardzo często wracam i choćby dlatego zostawiłem go sobie. Kumba Mac "The fragile ..." wytrzymuje probe czasu jak mało kto :))


.


Dodano: 2006-08-21 12:02

hehe :D wazne by muzyka byla w pewnym stopniu ponadczasowa, "Fragile Art" nadal jest swieża :wink:

a znasz moze niemiecki Necrophagist? sciagnalem ich dwie plytki, bo tylko dwie jak narazie wydali ale to co na nich sie znajduje..... łoooooooo maksymalnie pojechany techniczny Death :twisted: nowsza to "Epitaph" a pierwsza to "Onset Of Putrefaction"



Dodano: 2006-08-21 12:05

Tak się składa, że napisałem na DarkPlanet recenzję "Epitaph", jestem posiadaczem tego albumu , a "Onset..." mam na mp3. Od 2 lat nie moge się odsłuchać tego albumu i bardzo często gości w moim odtwarzaczu :))


.


Dodano: 2006-08-21 12:05

Oczywiście mówie o "Epitaph"


.


Dodano: 2006-08-21 12:06

A Kostkowi poleciłem Necrosów jakiś czas temu :))


.


Dodano: 2006-08-21 12:12

wlasnie przeczytalem w "czego se słuchacie" :D Epitaph wlasnie u mnie leci :twisted: :lol: ustawilem pod nich equ :D brzmienie kosmiczne :twisted:



Dodano: 2006-08-21 12:17

Pomiatają konkrurencją jak szmatą ściągnij sobie jeszcze Psycroptic - zero solówek, a to jest chyba jescze bardziej pokręcone i złożone niż necrosi


.


Dodano: 2006-08-21 12:44


Dodano: 2006-08-21 16:39

Jak ściągniesz to przesłuchaj 50 razy i opowiedz wrazenie :)


.


Dodano: 2006-08-21 19:51

pierwsze jest mnie wiecej... what da fuck? &lt0_o)> :D



Dodano: 2006-08-21 21:57

a którą ściągnałeś ? bynajmniej zespół wymaga duuuuuuuuużo cierpliwości, ale jest tego wart :D


.


Dodano: 2006-08-21 23:09

Psycroptic - Symbols of Failure [320kbps] [2006] :twisted:



Dodano: 2006-08-22 09:01

No, a teraz posłuchaj tego z dobre 20 razy W SKUPIENIU ! (inaczej przejdzie obok :cry: ). A "Scepter of the ancients" tez sobie ściągnij, też zajedwabisty albumik :twisted:


.


Dodano: 2006-08-24 00:55

Yo, Necrofagasy kopia i to równo po jajach majac to swoje epitafium na czubkach butów :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-08-24 09:54

dobry ten Psycroptic :twisted: połamane dosyć, ale ten wokal i wszystko knoci... lepiej by było bez tego darcia papy Muza jest zaje*ista. Psycho Walca sciagam w wersji remastered, wiec moze nie bedzie tak zle z brzmieniem :D



Dodano: 2006-08-24 10:55

Ja żeby wgryżć sie w "Symbols..." potrzebowałem na serio z 30 przesłuchań. Poprzedni ich krążek "The scepter of the ancients" też jest ciężki w odbiorze, ale dla mnie bombowa kapela. A wokal mi jak najbardziej pasi, choć ni choiny nie rozumiem co koleś śpiewa ...


.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło